Nie takiego otwarcia oczekiwało DC Studios. Po zniesieniu embarga na recenzje Supergirl do sieci zaczęły trafiać pierwsze opinie krytyków, a te są znacznie słabsze, niż liczyli fani nowego uniwersum Jamesa Gunna.
Jeszcze przed premierą Supergirl wielu obserwatorów branży zastanawiało się, czy film okaże się kolejnym sukcesem odświeżonego DCU. Pierwsze recenzje sugerują jednak, że studio może mieć powody do niepokoju. Nowa produkcja w reżyserii Craiga Gillespiego zebrała mieszane, a często wręcz negatywne opinie. Szczególnie mocno krytykowany jest scenariusz, który według części recenzentów stanowi największy problem całego filmu.
Słabe wyniki Supergirl
Po publikacji pierwszych ocen Supergirl osiągnęła 49 punktów w serwisie Metacritic oraz 57 procent pozytywnych recenzji w Rotten Tomatoes. To wyniki wyraźnie poniżej oczekiwań wobec jednej z najważniejszych premier nowego DCU. Dla porównania, zeszłoroczny Superman Jamesa Gunna został przyjęty znacznie cieplej zarówno przez krytyków, jak i widzów. Wiele wskazuje na to, że mieszany odbiór może wpłynąć również na zainteresowanie filmem w kinach.
Jednym z najgłośniej komentowanych elementów recenzji jest opinia Owena Gleibermana z Variety. Krytyk szczególnie ostro ocenił warstwę fabularną filmu, zwracając uwagę na ironię sytuacji. James Gunn wielokrotnie podkreślał bowiem, że nowe DCU ma stawiać przede wszystkim na mocne scenariusze. Tymczasem część recenzentów uważa właśnie scenariusz za największą słabość Supergirl.
Wszystko co wiadomo o filmie
Film bazować będzie na bardzo cenionej miniserii komiksowej Supergirl: Woman of Tomorrow autorstwa Toma Kinga i ilustratorki Bilquis Evely, wydanej w 2021–2022 roku, która wyróżniała się mroczniejszym podejściem do postaci Kara Zor-El niż wcześniejsze odsłony tej bohaterki. Scenariusz do filmu napisała natomiast Ana Nogueira. Reżyserią filmu zajął się Craig Gillespie, znany z takich tytułów jak I, Tonya czy Cruella.
W centrum opowieści znajdzie się Kara Zor-El, kuzynka dobrze znanego Clark-a Kenta, której losy są znacznie bardziej brutalne i emocjonalne. W odróżnieniu od Supermana, który dorastał na Ziemi pod opieką kochających rodziców, Kara wychowywała się na wyrwanym fragmentu zniszczonej Kryptonu, obserwując śmierć swoich bliskich i cierpienie innych istot. Ta trauma ukształtowała ją jako postać twardszą i bardziej skomplikowaną, co ma być jednym z głównych motorów narracji filmu.
W tytułową rolę Supergirl wciela się Milly Alcock, aktorka znana z serialu Ród smoka. Obok niej w obsadzie znaleźli się m.in. Matthias Schoenaerts jako Krem of the Yellow Hills, Eve Ridley jako Ruthye Marye Knoll, David Krumholtz jako Zor-El (ojciec Kary), Emily Beecham jako Alura In-Ze (matka), a także Jason Momoa jako kultowy łowca nagród Lobo.
Źródło: worldofreel.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe