Jeśli chodzi o ten tydzień, mamy już naprawdę dużo wrażeń pod hasłami „animacja” i „dubbing”. Chodzi oczywiście o piątą odsłonę Shreka, która tak jak wywoływała spore kontrowersje, tak wywołuje je nadal. Ale nie wszystko powiązane z tym tematem skazane jest na negatywne emocje. Hokus: Królestwo magii wprowadza do magicznego świata wiedźm i może nam w listopadzie udowodnić, że jeżeli Disney chce, to potrafi jeszcze stworzyć coś świeżego.
Hokus: Królestwo magii został wstępnie zapowiedziany jakoś pod koniec ubiegłych wakacji, z miejsca wzbudzając niemałe zainteresowanie. Niekoniecznie nawet treścią, jako że wtedy było jej dość niewiele, a bardziej faktem, że studio Myszki Miki wypuszcza coś poza odświeżonymi wersjami dawnych hitów, ewentualnie sequelami. Teraz wiemy, że animacja zawita na wielki ekran w listopadzie. I sam pokazany materiał ma prawo intrygować, oferując powiew świeżości, bądź co bądź potrzebny dla tego gatunku.
Hokus: Królestwo magii czaruje na pierwszym zwiastunie z polskim dubbingiem
Nieco ponad dwuminutowa zapowiedź podaje nam wstępne informacje o nadchodzącym potencjalnym hicie Disneya. Poznajemy pewną nastolatkę, która wydaje się być zwykłą, choć trochę niedopasowaną do otoczenia dziewczyną. W pewnej nietypowej sytuacji odkrywa ona, że posiada magiczne zdolności. Paradoksalnie, odkrycie bynajmniej nie przynosi jej żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie, bo doprowadza do małej katastrofy. Gdy wydaje się, że ów incydent jest jedynie jakąś dziwną animacją, Billie przenosi się do świata wiedźm. Jak się okazuje, w Hexe roi się od różnorakich niebezpieczeństw i nastolatka będzie musiała podjąć odpowiednie kroki, by w ogóle przetrwać.
Hokus: Królestwo magii będzie miało swoją premierę 25 listopada. Do tego czasu zapewne obejrzymy jeszcze co najmniej parę dodatkowych materiałów promujących animację Disneya.