Ryan Reynolds ponownie wcielił się w Deadpoola, by zaskoczyć uczestników San Diego Comic-Con. Aktor pojawił się podczas panelu Marvel Studios i w swoim charakterystycznym stylu próbował wyprosić rolę w nadchodzącym filmie Avengers: Doomsday. Choć wszystko odbyło się w żartobliwej konwencji, występ natychmiast rozbudził kolejne spekulacje dotyczące przyszłości najemnika z Marvel Cinematic Universe.
Marvel Studios przygotowało na tegorocznym San Diego Comic-Con wiele głośnych ogłoszeń, ale jednym z najbardziej nieoczekiwanych momentów okazało się niespodziewane pojawienie Ryana Reynoldsa. Aktor nie wyszedł jednak na scenę jako on sam, lecz w pełnym kostiumie Deadpoola, wywołując salwy śmiechu i entuzjazm zgromadzonych fanów. Choć cały występ miał humorystyczny charakter, trudno było nie odnieść wrażenia, że Reynolds z premedytacją podsyca plotki dotyczące swojego ewentualnego udziału w Avengers: Doomsday.
Deadpool przerwał panel Marvela
W trakcie prezentacji poświęconej nadchodzącemu widowisku Marvel Studios, na scenie znajdowali się między innymi Kevin Feige, bracia Anthony i Joe Russo oraz część obsady filmu. Nagle głos zabrał jeden z uczestników siedzących na widowni. Okazało się, że był nim Ryan Reynolds przebrany za Deadpoola. Co ciekawe, aktor zaprezentował szary wariant kostiumu bohatera, znany z komiksów o X-Force, który do tej pory nie pojawił się w filmowym uniwersum Marvela. Przedstawiając się jako Ricky. Reynolds zażartował, że jedynie bardzo poważnie podszedł do cosplayu, po czym rozpoczął serię pytań skierowanych do osób obecnych na scenie.
Ryan Reynolds in his Grey Deadpool costume from SDCC 💥 pic.twitter.com/DyW8lYQRqu — Culture Crave 🍿 (@CultureCrave) July 26, 2026
Żarty z Thora, Paula Rudda i Roberta Downeya Jr.
Pierwszym adresatem żartów został Paul Rudd. Deadpool zapytał aktora, gdzie znajduje się Thor i dlaczego płakał. Było to oczywiste nawiązanie do sceny z filmu Deadpool & Wolverine, w której bohater grany przez Chrisa Hemswortha trzyma umierającego Deadpoola w tajemniczej wizji przyszłości.
Rudd odpowiedział równie żartobliwie, sugerując, że Thor mógł płakać jako kibic Wrexham – walijskiego klubu piłkarskiego, którego współwłaścicielem jest Reynolds.
Na tym jednak nie koniec. Deadpool zwrócił się następnie do twórców Avengers: Doomsday, pytając, kiedy właściwie rozpoczynają zdjęcia do filmu. Odpowiedzi udzielił Robert Downey Jr. Aktor stwierdził z uśmiechem, że film jest już praktycznie gotowy, pytając Deadpoola, czy przypadkiem nie uderzył się w głowę. Reynolds nie odpuszczał i dopytywał, czy nie są planowane dokrętki albo dodatkowe sceny, które mogłyby stworzyć miejsce dla jego bohatera. Po krótkiej chwili zakończył rozmowę słowami, że nie ma już więcej pytań, po czym opuścił salę.
Ryan Reynolds teases the #AvengersDoomsday cast suiting up as Grey #Deadpool. #SDCC pic.twitter.com/LVsLlWoJVT — Rotten Tomatoes 🍅 (@RottenTomatoes) July 26, 2026
Czy Deadpool pojawi się w „Avengers: Doomsday”?
Choć Marvel Studios nadal nie potwierdziło obecności Deadpoola w obsadzie filmu, występ Reynoldsa z pewnością dolał oliwy do ognia. Od wielu miesięcy pojawiają się bowiem doniesienia sugerujące, że najemnik może odegrać rolę w jednym z najważniejszych wydarzeń nowej sagi MCU.
Tym bardziej że film Deadpool & Wolverine okazał się ogromnym sukcesem finansowym, przekraczając globalny wynik 1,3 miliarda dolarów. Sam Reynolds niedawno przyznał również podczas Fanatics Fest, że kolejny film z Deadpoolem jest już w planach, choć na razie nie zdradził żadnych szczegółów.
Źródło: hollywoodreporter.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe